» Blog » Czołgi powstania styczniowego
20-01-2012 14:32

Czołgi powstania styczniowego

Odsłony: 53

Konrad T. Lewandowski pisze dla Narodowego Centrum Kultury powieść steampunkową o powstaniu styczniowym, która ma uświetnić 150-lecie obchodów wybuchu tegoż zrywu. Ignacy Łukasiewicz konstruuje czołgi, których czynnikiem roboczym jest nafta, dzięki czemu Polacy zwyciężają i następuje trzyletni karnawał niepodległości. W tym czasie Rosjanie kradną projekt i budują własną flotę lądowych pancerników...

Oddaję głos autorowi:

"To jest czołg Łukasiewicza Model I wz. 1862, skonstruowany w warunkach konspiracyjnych. Niezwłocznie po wyzwoleniu Kongresówki i przejęciu Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, na polecenie Rządu Narodowego skonstruowano Model II wz. 1863, który stał się standardem wyposażenia armii. Na początku 1866 roku, kiedy zaczyna się moja powieść do służby wchodzi Model III wz. 1865, który w bitwie pancernej pod Sokołowem Podlaskim zmierzy się rosyjskimi pancernikami lądowymi..."

A tutaj krótka robocza animacja (jeszcze bez dźwięku):



Twórcą animacji jest Tomasz Mełnicki.

Komentarze


earl
   
Ocena:
0
Może być z tego ciekawa powieść. Chociaż już zaspoilerowałeś trochę Michale - skoro piszesz o trzyletnim karnawale niepodległości, to można się domyślać, że po 3 latach wolności Rosjanie dali nam jednak w tyłek. Czyli skończy się tak, jak w rzeczywistej historii. Obym się mylił i źle zinterpretował Twoje słowa.
20-01-2012 17:23
GRAmel
   
Ocena:
0
Jeszcze chyba nie wiadomo - zobacz, ze sie zaczyna w 1866 (kiedy wracaja), a ruskich pogoniono w 63. Wszystko przed czolgami :)
20-01-2012 17:28
earl
   
Ocena:
0
Może i masz rację. Mam jednak tę cichą nadzieję, że historia alternatywna potoczy się inaczej niż prawdziwa i Lewandowski nie pokieruje tak akcją, aby Rosjanie zniszczyli odzyskaną przez Polskę niepodległość.
20-01-2012 17:35
Grom
   
Ocena:
0
Karnawał może kończyć wojna. Wymusza ona w końcu zaprzestanie zabawy.
20-01-2012 18:08
   
Ocena:
+3
No cóż, czyli kontynuujemy świętowanie klęsk.
20-01-2012 18:13
Grom
   
Ocena:
0
Jakich klęsk?
20-01-2012 18:15
   
Ocena:
+3
Powstania styczniowego. Tylko, że teraz już dopisujemy sobie własną, lepszą wersję historii.
20-01-2012 18:20
Grom
   
Ocena:
0
Czy lepszą, to się okaże.
20-01-2012 18:23
M.S.
   
Ocena:
0
W 1863 dzięki pierwszym czołgom udaje nam się wyrzucić z kraju Rosjan. Po trzech latach szykują kontrofensywę i dopiero po niej wszystko się rozstrzygnie. Niczego nie spolerowałem :). Przyznam, że znam zakończenie, ale bardzo się pilnuję, żeby publicznie mówić nie więcej niż autor.

MaWro - klęska nie klęska, powstanie styczniowe to część naszej historii.
20-01-2012 18:34
M.S.
   
Ocena:
0
Dodam jeszcze, że z racji tego, iż sposób poruszania się czołgów nie przywodzi na myśl czołganie, musieliśmy wymyślić nową nazwę. Padło na twardochód, popularnie twardoch :).
20-01-2012 18:48
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A taki np Turlacz? Walcarz? Walcownik? Rolownik? Miażdżacz? Zgniatacz? Samotocz?
:)
20-01-2012 18:51
M.S.
   
Ocena:
0
Kojarzy się z bitewniakami ;).
20-01-2012 18:59
Malaggar
   
Ocena:
+3
A Twardochód z Tytusem, Romkiem i A'tomkiem.
20-01-2012 19:00
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A twardoch z Twardochem :)

Ojej, dopiero teraz dostrzegłem że to Autor pisze.

Poczekam więc po książce na recenzję :)
20-01-2012 19:11
M.S.
   
Ocena:
+1
To prawda, ale nazwa wydała nam się tak adekwatna, a poza tym bardzo "polska" (Papcio Chmiel miał talent do bawienia się naszym językiem, więc nic dziwnego, że się kojarzy), że żal jej było nie wykorzystać.
20-01-2012 19:15
earl
   
Ocena:
+3
Jeśli tylko historia alternatywna okaże się NAPRAWDĘ alternatywna i skopiemy Rosjanom tyłki to ją kupię. Wystarczająco mamy prawdziwych klęsk, więc przynajmniej czytając wyimaginowane historie warto zastanowić się, co by było, gdyby naprawdę takie wynalazki powstały w połowie XIX wieku i to w naszym kraju.
20-01-2012 19:34
nimdil
   
Ocena:
+3
Ten czołg jest niezgodny z przepisami o zakazie wypalania trawy.

Jest też naturalnym wywoływaczem pożarów.
21-01-2012 08:21
earl
   
Ocena:
+1
@ nimdil

Masz na myśli taką trawę, jaką chce zalegalizować Palikot?
21-01-2012 09:28
M.S.
   
Ocena:
0
Kluczowym pomysłem powieści jest nowy rodzaj silnika parowo-spalinowego, wymyślony przez inżyniera-chemika Konrada Lewandowskiego. Nafta jest w nim jednocześnie paliwem i czynnikiem roboczym, a istotą proces "tenardyzacji", czyli wtrysk wody utlenionej do cylindra wypełnionego sprężonymi parami nafty. Daje to ogromną moc.
26-01-2012 19:15
Malaggar
   
Ocena:
0
Och, cóż za dyskretne nawiązanie do osoby autora... Żenada na poziomie opowiadań (dawnego) usera Bjorna Westlandera.
26-01-2012 19:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.